poniedziałek, 10 listopada 2014

Takie nic

"Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny". 2 Kor 12,10. 
Wybaczcie, jeśli ktoś odniósł wrażenie po moich postach, że chcę się chwalić swoją wiarą. Nawet w części nie wiecie (ja też sobie tego nie uświadamiam), jak kiepski jestem i ile razy zrobiłem i zrobię rzeczy niegodne chrześcijanina, ale właśnie za takie nic Chrystus oddał Swoje życie i taką zepsutą kupkę ziemi Bóg chce używać. Dlatego nie będę milczał, o tym co Chrystus uczynił dla mnie. Bez żadnej zasługi, bez żadnych względów, które mogły do tego skłaniać, Chrystus oddal dla mnie wszystko. Dlatego będę krzyczał o Jego łasce wszędzie tam, gdzie mnie pośle. Bóg jest specjalistą w tym, żeby zmieniać i używać to co bezwartościowe. Jestem nowym stworzeniem, jestem ukryty w Chrystusie. Dlatego też mogę ostać się i wołać do Świętego Boga. Dzięki Chrystusowi stałem się Dzieckiem Króla. Liczy się tylko Jego łaska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz