sobota, 10 kwietnia 2010

Zszokowany

Trudno nam pisać, bo oboje jesteśmy dotknięci tym, co się stało pod Smoleńskiem. To straszne. Chociaż nie byłem zwolennikiem naszego prezydenta, to jednak bardzo te wydarzenia przeżywam. Odeszło tak wiele zasłużonych osób. Odszedł jeden z pastorów, z którym miałem okazję przez pewien czas pracować w jednej diecezji i spotykać się na wspólnych konferencjach. Ból jest wielki. Ciągle nie mogę się pogodzić z tym, że to się stało naprawdę.
Dziś też zadałem sobie pytanie, czy modlę się o ludzi rządzących naszym krajem: "Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.”. Odpowiedź była smutna, bo negatywna.
A Ty modlisz się za elity rządzące?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz