wtorek, 6 kwietnia 2010

Nowy śpiewnik


Jak już pisałem, byłem ostatnio na konferencji pastorskiej w Odessie. Jednym z najważniejszych punktów programu było poznawanie nowego śpiewnika kościelnego. Został on przygotowany w Nowosaratowce pod Sankt Petersburgiem dla różnych kościołów luterańskich wchodzących w skład ELKRAS. Kancjonał ten zawiera ok. 300 pieśni i śpiewów liturgicznych. Prace nad nim trwały ok. 20 lat. Dotychczas na nabożeństwach w parafiach NELKU (Niemiecki Ewangelicko-Luterański Kościół Ukrainy) korzysta się głównie ze śpiewnika, który został wydany co prawda w 1995 roku, ale stanowi wybór pieśni ze śpiewnika z 1915 roku. Usunięto z niego niektóre pieśni i wydano "tymczasowy" kancjonał, który zawiera luki w numeracji (np. po pieśni nr 18 była od razu pieśń nr 21). Zawiera też rosyjskie archaiczne tłumaczenia pieśni niemieckich. Trudno się z niego śpiewa. W przeciętnej parafii ludzie znają tylko ok. 30 pieśni. Trudno więc dobrać pieśni do tematu nabożeństwa.

W berdiańskiej parafii używa się dodatkowo śpiewnika naszej "parafialnej" roboty. Często śpiewa się u nas pieśni tylko po niemiecku. To związane jest z jednej strony z dużym poczuciem narodowości niektórych niemieckich parafian, z drugiej z brakiem pieśni, nieznajomości tych, które są lub trudności śpiewania z oficjalnego śpiewnika. Niestety większość ludzi w parafii nie rozumie języka niemieckiego. Mimo że pieśni są tłumaczone przed ich zaśpiewaniem, to jednak ludziom trudno uwielbiać Boga nie rozumiejąc dokładnie śpiewanego tekstu. Takie pieśni nie mogą również przemówić do serca (no, w każdym razie nie tak, jak te w języku ojczystym).

Nowy śpiewnik jest w zasadzie zorientowany na język rosyjski. Zawiera jednak dodatkowo teksty w językach niemieckim, angielskim czy fińskim.

Wprowadzenie tego kancjonału będzie wielkim krokiem w życiu Kościoła. Przed jego przyjęciem musi jednak być zatwierdzony przez Synod Kościoła na jesiennych obradach. Wszyscy musimy się zatem uzbroić jeszcze w cierpliwość.

Na konferencji śpiewnik był prezentowany przez rektora luterańskiej uczelni teologicznej w Nowosaratowce. Osobiście zostałem zainspirowany i zaciekawiony przez jego wykład. Interesująco opowiadał o autorach muzyki kościelnej, przytaczając nieznane mi fakty z ich biografii. Myślę, że w naszych luterańskich kościołach często śpiewamy różne pieśni, a niewiele wiemy o historii ich powstania. Taka znajomość faktów może być bardzo inspirująca i zachęcająca.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz