czwartek, 8 kwietnia 2010

Jeszcze o konferencji

Postanowiłem dziś jeszcze napisać o ostatniej konferencji duchownych, która miała miejsce w Odessie w dniach 30-31 marca. Uczestniczyli w niej nie tylko pastorzy, ale również predykanci, czyli lektorzy. Wspominałem już, że w całym Kościele jest ok. 35 parafii, a tylko ponad 10 pastorów. W większości parafii nabożeństwa są więc odprawiane przez lektorów, którzy odczytują przesłane im kazania. Lektorzy to grupa bardzo zróżnicowana pod względem płci, wieku, wykształcenia. Są wśród nich również kobiety z wykształceniem teologicznym, które jednak ze względu na brak ordynacji kobiet nie są "wyświęcone".
Wracając jednak do konferencji, to rozpoczęła się ona jak zwykle od porannego nabożeństwa. Są one o tyle ciekawe, że zostają później omówione. Każdy z uczestników konferencji może się wypowiedzieć i wyrazić swoje wrażenia i opinie, nierzadko bardzo krytyczne. To pomaga nam jednocześnie zastanowić się i popracować nad własnym warsztatem homiletycznym. Oczywiście najtrudniej ma ten ksiądz, który w danym dniu prowadzi nabożeństwo. Jak na razie mnie oszczędzono i nie musiałem przygotowywać takiego "egzaminacyjnego" kazania.
Tym razem nabożeństwo prowadził pastor ze zboru ewangelicznego W. Cechanowicz. On i jego wspólnota chcą przyłączyć się do Kościoła luterańskiego. Dla mnie to ciekawe zjawisko, bo to już drugi pastor z nurtu ewangelikalnego, który chce takiego przyłączenia. Myślę, że w Polsce o czymś takim nie byłoby mowy.
Jak już pisałem dużo miejsca na konferencji poświęcono omówieniu nowego śpiewnika kościelnego, co zajęło całe popołudnie pierwszego dnia konferencji. Wieczór minął pod znakiem nieformalnych rozmów przy grillu. Sponsorem był nowo ordynowany kolega z parafii z Łucka - Andriej Kuznicow.
Na nocleg część grupy została przewieziona do Petrodoliny. Znajduje się tam nowe centrum młodzieżowo - szkoleniowe prowadzone przez pastora Alexandra Grossa. W przyszłości ma się tutaj znajdować szkoła biblijna, która będzie otwarta dla wszystkich luteran z byłych republik radzieckich. Myślę, że taka szkoła ma szanse dobrze przygotować świeckich pracowników parafii (np. do pracy z dziećmi i młodzieżą), a także stanowić dobrą podstawę do studiów teologicznych.
Następny dzień rozpoczęliśmy od nabożeństwa z Komunią Św., którą poprowadził Biskup U. Spahlinger. Później mogliśmy czegoś więcej dowiedzieć się o luterańskiej uczelni teologicznej znajdującej się pod Sankt Petersburgiem. Jest to mała uczelnia, w której pracuje na stałe tylko trzech pracowników naukowych. Studia teologiczne trwają tam tylko trzy lata. Co ciekawe, studenci studiujący tam pochodzą z bardzo różnych terenów byłego ZSRR - od Ukrainy (obecnie z Ukrainy studiuje tylko 1 student w trybie dziennym) aż po Władywostok. Oprócz trybu dziennego jest i zaoczny, który cieszy się dużym zainteresowaniem. W tym trybie studiuje również jeden z członków berdiańskiej parafii - Alexander Sosnicki.
Na koniec konferencji mogliśmy jeszcze omówić sprawy bieżące takie jak poświęcenie wyremontowanego kościoła w Odessie, wyjazd na Kirchentag w Monachium, plan obozów letnich, plan ordynacji diakonackiej kobiet itd. Według mojej oceny ostatnia konferencja była udana i obfitowała w różne ciekawe wydarzenia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz