poniedziałek, 25 stycznia 2010

Polskie tęsknoty

Ostatnio na naszej lodówce zawisła karta o tytule: Co chcę w Polsce? (w domyśle zjeść, zrobić...) w związku z naszym lutowym wyjazdem do kraju. Powoli zapełnia się różnymi naszymi wpisami. Bo jest całkiem sporo takich rzeczy, o których tutaj możemy tylko pomarzyć. Nawet tych zwykłych jak jogurt naturalny czy biszkopty, które tutaj są nie do zdobycia. Albo np. chrupki kukurydziane są tylko w wersji słodkiej, zwykłych nieoblewanych jakąś okropną polewą nie ma. Nie mówiąc już o takich smakołykach jak pyszny polski chleb czy wędliny. Oczywiście chleb i wędliny, czasem nawet całkiem smaczne, też tutaj są, ale nie takie jak w Polsce.
Chętnie też poszlibyśmy do kina. Niestety tutaj wszystkie kina zostały jakiś czas temu zamknięte. Pozostają tylko wypożyczalnie (zresztą w naszej sytuacji to póki co jedyne wyjście, bo Maciuś przecież do kina i tak by z nami nie poszedł). Marzymy też o wypadzie na narty czy na basen. Liczymy na to, że któraś z babć zaopiekuje się w jakieś popołudnie naszym szkrabem. O ile oczywiście obficie już wypełniony grafik nam na takie rozrywki pozwoli.
Jest jednak jedna rzecz, którą z mojej listy mogę skreślić. Napisałam jakiś czas temu, że chcę żeby w Polsce panowała jeszcze zima, jak przyjedziemy. Wtedy w Berdiańsku temperatury wahały się między 5 a 8 stopni w plusie, a z nieba często padał deszcz zamiast upragnionego śniegu. Teraz jednak i u nas zapanowała piękna, śnieżna i mroźna zima. Dodatkowo jeszcze dziś obudziło nas cudne słońce. Nad ranem termometr wskazywał -18 stopni, co już może nie jest aż tak zabawne, ale mamy zimę. Zapewne wkrótce będzie można chodzić po morzu, a ściślej mówiąc po zamarzniętej zatoce. Jak ktoś chciałby zażyć takich atrakcji to zapraszamy. To wyjątkowe przeżycie. Sprawdziliśmy w zeszłym roku.


PS. Może kiedyś zrobimy listę pt. Co lubię na Ukrainie? Zapewne szybko by się zapełniła różnymi fajnymi rzeczami, o których kiedyś może też wam opowiemy. A Ty, drogi czytelniku, co lubisz w Polsce?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz