wtorek, 26 stycznia 2010

Metapost

Zestresowałem się widząc ostatnio, że link do naszego bloga znalazł się  na stronie luteranie.pl przy okazji zamieszczenia fragmentu postu. Nasz blog nie jest blogiem służbowym. Chcemy, żeby był on przestrzenią, w której możemy wyrazić czasami bardzo osobiste rzeczy. Jak zauważyliście, posty często dotyczą prywatnego życia. Dla nas jest to forma pamiętnika i możliwość kontaktu ze światem. Cieszymy się, że czyta nas rodzinka, przyjaciele, znajomi, osoby, którym leży na sercu misja. Chociaż link jest na stronie CME i znalazł się na luteranach, to ja nie chcę, żeby był odbierany jako forma składania raportów o przebiegu naszej służby. To nasza prywatna przestrzeń, do której Was zapraszamy. Nie zamierzamy go zmieniać, przynajmniej nie teraz.
Bardzo cieszą nas wszelkie komentarze i e-maile, które otrzymaliśmy w związku z zamieszczonymi postami. Zapraszamy do pisania i kontaktu. My w miarę możliwości postaramy się odpisać.
Ostatnio pomyślałem, że chyba staję się powoli uzależniony od internetu. Trudno byłoby bez niego. To możliwość kontaktu ze światem, Polską, naszymi przyjaciółmi, znajomymi. Blog zaś stał się częścią naszej codzienności. Fajnie mieć możliwość podzielenia się tym, co nam w duszy gra i jak się nasze życie układa.
Życzymy wszystkim miłego czytania. Fajnie byłoby usłyszeć, co Wam w duszy gra... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz