czwartek, 31 grudnia 2009

Dokarmianie



Od kilku dni zaczęliśmy Maciusia dokarmiać. Na razie były to soczki i piure jabłkowe oraz jabłkowo-marchewkowe. Nasz maluszek spisuje się bardzo dobrze. Zajada się i pochłania całe porcje. Mnie w dużym stopniu przypadło dokarmianie. Jestem bardzo dumny, że Maciuś wczoraj i dzisiaj zjadł po całym słoiku pożywienia i w zasadzie nic nie znalazło się na śliniaczku. Dzielny jest ten nasz zuch. Może jednak coś odziedziczył po tatusiu?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz